Zastanawiałeś się kiedyś co Cię najbardziej inspiruje? Wszędzie wokół możemy odkryć nasze tęsknoty. Dziś skupmy się na sztuce. Sztuka jest namacalną postacią piękna, więc jeśli nas porusza, to pobudza w nas "pozytywne" uczucia. Każdego porusza inaczej, w indywidualny sposób, i dlatego spokojnie możemy w niej szukać inspiracji do nazywania naszych ideałów.
Lubisz słuchać muzyki?
Jaki rodzaj? Bardziej działa na Ciebie melodia czy teksty piosenek? Wolisz spokojne czy mocne brzmienie? Czy działają na Ciebie jakieś konkretne instrumenty?
Może jesteś wzrokowcem działa na Ciebie malarstwo? Mnie na przykład nie porusza, więc nawet trudno mi skonstruować odpowiednie podpowiedzi do rozważań. Na pewno jednak, gdy wpatrujesz się w dzieła sztuki czujesz coś... Co to jest? Co Ci to mówi o Tobie samym, o Twoim wnętrzu?
Lubisz czytać książki? Połykasz jedną za drugą, tak jak ja? Które książki wybierasz? Romanse, fantasy, popularnonaukowe, wiersze, literaturę klasyczną..,? To co czytasz też Ci coś powie o Tobie. Czegoś szukasz w literaturze. Czego? Tylko rozrywki czy może odpowiedzi?
No i filmy... Musisz mieć ulubiony film, może jakiś konkretny gatunek?
Ja uwielbiam kino akcji i wszystkie filmy o superbohaterach. Pewnie dlatego, że bardziej bym chciała uratować świat niż przeżyć miłość rodem z komedii romantycznych. Nie lubię filmów obyczajowych, może dlatego, że moje własne życie to ciężki i skomplikowany scenariusz...
Pozwól sobie na małą analizę siebie pod kątem tego czego słuchasz, w co się wpatrujesz, co czytasz, co oglądasz, w co grasz? Pomyśl czy jest coś takiego w Twoim życiu - utwór muzyczny, obraz, książka, cytat, film..., coś co ciągle krąży Ci po głowie, wraca jak bumerang, sprawia, że mocniej bije Ci serce.. Jakie ma to dla Ciebie znaczenie? Czy nie ukrywa się tam odbicie Twoich pragnień, odbicie Ciebie? Może Pan Bóg ukrył tam Twoją myśl przewodnią...