środa, 30 września 2015

DPD

To nie będzie wpis o kurierze DPD... U nas DPD to Duchowy Porządek Dnia...

Idea duchowego porządku dnia została zaczerpnięta z duchowości jezuickiej inspirowanej przez Kongregację Mariańską. Duchowy porządek dnia pełni funkcję psychologiczno-pedagogiczną na drodze do świętości. Zawiera on samodzielnie wybrane punkty i ćwiczenia. W celu ochrony przed zmiennością nastrojów oraz przed zapomnieniem punkty te są kontrolowane w formie pisemnej. Prowadzenie duchowego porządku dnia służy kontynuacji i rozwojowi życia religijnego. Punkty duchowego porządku dnia wybiera się z dziedzin, które obejmują całość życia duchowego: stosunku do Boga, relacje z bliźnimi, stosunku do pracy, świata oraz do siebie i adekwatna troska o zdrowie i odpoczynek. Praktyka duchowego porządku dnia zakłada samopoznanie, samoakceptację oraz gotowość do zmiany siebie. W konkretnej praktyce dążenie do „porządku” gwarantuje zdrowy rozwój własnej aktywności, życia wiary oraz miłości Boga i bliźniego. Duchowy porządek dnia ma na celu pomagać ludziom zajętym sprawami codzienności, zarówno świeckim jak i konsekrowanym, w wypracowaniu swojego własnego stylu życia. Z jego pomocą maja dojrzewać do chrześcijańskiej samodzielności, współodpowiedzialności oraz w duchu świętości kształtować rodzinę, świat i społeczeństwo.

Najważniejszym celem i zadaniem duchownego porządku dnia jest przepajanie dnia codziennego ideałem osobistym. Ważnym elementem duchowego porządku dnia członków Ruchu Szensztackiego jest troska o zbieranie wkładów do kapitału łask. Sam Ks. Kentenich zachęcał do włączenia w swój duchowy porządek dnia, w miarę możliwości i predyspozycji, różnych praktyk religijnych, m.in.: rozmyślania, czytania duchowego, różańca, nawiedzanie Najświętszego Sakramentu.

Dla mnie DPD to mój styl życia... Znam ideał i w moich punktach kontrolnych dnia on się wyraża. Nie jest to seria postanowień na miesiąc, ale coś, co jest moje i pomaga mi bardziej i świadomiej być sobą na co dzień. Problem z rozpracowaniem swojego DPD wynika z tego, że każdy jest inny i co innego go porusza. Nie ma tu zasady, poza tym, że mają to być rzeczy, które mnie przybliżają do Boga...

Jeśli jesteś bardzo rozmodlony i modlitwa przynosi Ci pokój serca, to w Twoim DPD znajdą się zapewne punkty dotyczące modlitwy. Jeśli Twoją misją jest kontakt z drugim człowiekiem i w tym się realizujesz, to nie zabraknie w twoich tabelkach punktów związanych z kontaktem z ludźmi... itd...

W kolejnych wpisach znajdzie się więcej konkretnych przykładów i inspiracji do formułowania swojego DPD, ale już dziś zachęcam do zmierzenia się z tym narzędziem...

Co miesiąc dostaję inspiracje duchowe, a w nich przykładową tabelkę. Może okaże się pomocna...